El: Pamiętaj, że masz nas! Nas wszystkich! Masz fanów i swoich, i chłopców, i naszych. Nie smuć się, bo na dobre to nie wyjdzie. Musisz jutro być na tym koncercie - koniecznie!
R: Dlaczego?
P: Bo Liam tego chciał i masz to spełnić. By swoją ostatnią wolę spędził z Tobą, widział Twoją uśmiechniętą twarz... Zamknął oczy na zawsze widząc Cię, jak bardzo Go kochasz. Nie zrób mu na złość i bądź na tym koncercie.
R: Dobrze, będę. A chłopaki powiedzcie... Jak długo będziecie mieli potem dalej grać razem?
Z: Nie wiemy, ale One Direction nie będzie takie samo jak wcześniej...
R: A fani... Wiedzą już?
N: Wiedzą, ale błagaliśmy każdego, by nikt Ci tego nie mówił, byś się nie obawiała...
R: Czego? Że stracę Go na zawsze i już nigdy nie odzyskam?
H: A co zrobisz po Jego śmierci? Będziesz z kimś nowym szczęśliwa?
R: Nie chce zostać sama, dlatego będę chciała mieć kogoś przy sobie, do kogo będę mogła się przytulić, wyżalić się mu, budzić się i zasypiać obok Niego... Wtedy będę dalej szczęśliwa...
Wszyscy spojrzeli na Niall'a. Wiedzieli, jak bardzo mnie kocha.
Chł: Niall! Na dwór - szybko!
Chłopcy szybko wybiegli na dwór. Za szybą stał Liam i czekał na nich.
R: Ja pójdę do toalety, zaraz wracam.
Tak naprawdę nie poszłam do toalety tylko podeszłam do drzwi podsłuchać, o czym chłopcy rozmawiają.
Li: Niall... Ja wiem, jak bardzo kochasz Rose i mam do Ciebie prośbę... Po mojej śmierci masz się nią opiekować, być z nią szczęśliwy, bym mógł widzieć z góry Was obu szczęśliwych. Nie zmarnuj tej szansy, błagam Cię!
N: Nie zmarnuję.
Chłopcy zrobili sobie grupowe przytulenie. Widziałam, jak każdemu po policzkach spływają łzy. Nie chciałam tego oglądać, dlatego szybko wróciłam na miejsce. Po chwili chłopcy dołączyli do Nas.
R: Liam!
Rzuciłam się na Niego. Nie chciałam Go w ogóle puszczać...
R: Tak bardzo Cię przepraszam, że uciekłam. Ja nie wiedziałam, co miałam ze sobą zrobić! Naprawdę Cię przepraszam i nie chcę byś umierał! Jesteś moim życiem, nie mogę Cię stracić, rozumiesz?! Ja mam pecha w życiu, bo jak coś mi się układa, to zaraz musi się to spieprzyć. Ja Cię naprawdę kocham, nie odchodź!
------
Zostaw po sobie jakiś ślad! :) xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz